Skocz do zawartości

Moje boje - dziennik ćwiczeń i postępu.


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 morcmarc

morcmarc

    Świeżak

  • VIP
  • 5 postów
  • Gender:Male

Napisano 10 02 2012 - 10:26

Witajcie drodzy użytkownicy forum.
Chciałem tutaj prowadzić swój dzienniczek powiększania.
Mam 34 lat i stwierdziłem że nadszedł czas.
Nadszedł też czas na inne zmiany.
Co tu bede dużo mówił: 175cm wzrostu, i 140kg wagi.
To co tutaj najważniejsze: długość penisa widoczna 11cm/ całkowita 15cm - Obwód 12cm
Co do tej długości. Długość całkowita to ta mierzona przyłożoną miarką do samej kości.
Kiedyś czytałem że u osób otyłych długość penisa jest właśnie zależna od tego co widać i najlepszym środkiem jest schudnąć.
Z seksem problemów nie mam, tak bynajmniej mi się wydawało. Bzykamy się z żoną. Oprócz tego mamy konto na zbiorniku i czasem zdarzy się nam swingować z innymi parami.
Odchudam się od początku roku. Postanowienie noworoczne :)
Już udało mi się zchudnąć ok 10kg. Długość widoczna fiuta dalej jest koło 11cm.
Ćwiczyć fiutka zacząłem 16 stycznia. Aby było jasne. Żona o wszystkim wie bo nie mam z nią absolutnie żadnych tajemnic. Razem czytamy takie teksty, rozmawiamy o tym i w ogóle.
Moje wnioski po 3 tygodniach. Różnicy nie ma, może za wcześnie ale jestem cierpliwy :)
Ćwiczę po 10-15 minut dziennie. Dojenie i zaciskanie. Poćwiczę tak jeszcze tydzień i po tym zwiększe czas do 30 minut.
To co zaobserwowałem to to że erekcja jest mocniejsza :)
Teraz wiem dlaczego bo od samego początku zaangażowałem mięsień PC/BC.
Czyli w stanie częściowej erekcji pompuje raz mięśniem zaciskam go razem z pierścieniem i przesuwam powoli ok 2-3 sekund. i tak przez 5-8 minut. Drugą część poświęcam na pompowaniu mięśniem i zaciskaniu dłoni tzn kolejnych palców.
Ćwiczę lajtowo - nie stosuje rozgrzewek bo rozgrzewką wg mnie jest stopniowe wzmacnianie ćwiczenia.
Jedno co zaobserwowałem że częściej się bzykamy i z ręką na sercu powiem - codziennie. Żona mi mówi abym nie przerywał i ćwiczył dalej. Ale przecież jeszcze nic nie urusł - mówię do niej a ona do mnie - popatrz na siebie, dawno taki jurny, pewny siebie nie byłeś. Ona też ma większą ochotę widząc że facetowi się chce i ma dobre do tego nastawienie.
Ćwiczę bo chciałbym ze 2-3 centymetry więcej. Dam sobie na to 1 rok tyle ile będe się odchudzał tak do 75kg.
Jak się uda będzie ok jak się nie powiększy to po odchudzeniu będzie i tak dłuższy.
Już jestem pewniejszy siebie i nawet sam mięsień PC/BC robi cuda bo spirala się nakręca: lepsza erekcja, większe podniecenie makręca lepszą erekcję i tak dalej do pewności idąc.

Jeśłi pozwolicie będe prowadził dzienniczek i opisywał moje boje.

#2 morcmarc

morcmarc

    Świeżak

  • VIP
  • 5 postów
  • Gender:Male

Napisano 14 02 2012 - 10:35

MInęły 4 tygodnie ćwiczeń.
Wagi mi ubywa i ćwiczenia zaczynają przynosić rezultat.
Dokładnie zmierzyłem i jednak długości całkowitej po przytknięciu miarki do kości - było 15cm jest 15,5cm - wniosek ? ciutkę przybyło.
Obwód bez zmian.
Olałem zaciskanie palcami bo jest ono dla mnie niewygodne i czuje pewny dyskomfort.
Stosuje jelq przez ok 20 minut dziennie. Zaczynając lajtowo i po 5 minutach coraz mocniej. Po tych 5-ciu minutach zaprzęgam mięsień PC/BC i pod pompuje sobie wacka. Gdy jest za twardy przestaje pompować i zmniejsza siłę pierścienia.
Generalnie doszedłem do wprawy w dozowaniu krwi do wacka aby utrzymać odpowiedni stan do ćwiczeń.
Przebarwień nie ma. Opuchlizn również. Do ćwiczeń stosuje oliwkę Johnson & Johnson i lubryfikant do analu.
Po ćwiczeniach (wieczorową porą) prysznic i balsam nawilżający na wacka.
Ćwiczę dalej. Jakieś tam efekty są. Na pewno jest jeden - wielki. W głowie się zaczęło wszystko układać :))))

Odczucia: Seks po takim czymś nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Po ćwiczeniach erekcja nie jest najlepsza. Muszę dać fiutkowi odpoczynek np koło 2-3 godzin.
Po takim odpoczynku erekcja jest zajebista i jedno zaobserwowałem. Mogę dłużej, to nie przez mięsień PC bo to jest przydatne jak trzeba powstrzymać. Po prostu dojście do stanu kiedy organizm wie i czuje że mógłby być koniec jest dłuższy :) w moim przypadku to ok 100% dłużej :))))).
Wytrysk jest obfitszy i bardziej spektakularny :)))))). Nie tylko mnie się podoba :))))
Pozdro dla mojego słoneczka *)

#3 kokoro

kokoro

    Nowy

  • VIP
  • 2 postów

Napisano 16 02 2012 - 22:40

MInęły 4 tygodnie ćwiczeń.
Wagi mi ubywa i ćwiczenia zaczynają przynosić rezultat.
Dokładnie zmierzyłem i jednak długości całkowitej po przytknięciu miarki do kości - było 15cm jest 15,5cm - wniosek ? ciutkę przybyło.
Obwód bez zmian.
Olałem zaciskanie palcami bo jest ono dla mnie niewygodne i czuje pewny dyskomfort.
Stosuje jelq przez ok 20 minut dziennie. Zaczynając lajtowo i po 5 minutach coraz mocniej. Po tych 5-ciu minutach zaprzęgam mięsień PC/BC i pod pompuje sobie wacka. Gdy jest za twardy przestaje pompować i zmniejsza siłę pierścienia.
Generalnie doszedłem do wprawy w dozowaniu krwi do wacka aby utrzymać odpowiedni stan do ćwiczeń.
Przebarwień nie ma. Opuchlizn również. Do ćwiczeń stosuje oliwkę Johnson & Johnson i lubryfikant do analu.
Po ćwiczeniach (wieczorową porą) prysznic i balsam nawilżający na wacka.
Ćwiczę dalej. Jakieś tam efekty są. Na pewno jest jeden - wielki. W głowie się zaczęło wszystko układać :))))

Odczucia: Seks po takim czymś nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Po ćwiczeniach erekcja nie jest najlepsza. Muszę dać fiutkowi odpoczynek np koło 2-3 godzin.
Po takim odpoczynku erekcja jest zajebista i jedno zaobserwowałem. Mogę dłużej, to nie przez mięsień PC bo to jest przydatne jak trzeba powstrzymać. Po prostu dojście do stanu kiedy organizm wie i czuje że mógłby być koniec jest dłuższy :) w moim przypadku to ok 100% dłużej :))))).
Wytrysk jest obfitszy i bardziej spektakularny :)))))). Nie tylko mnie się podoba :))))
Pozdro dla mojego słoneczka *)




pisz dalej schecia poczytam jakie u Ciebie efekty:)

#4 lingam

lingam

    Czytelnik

  • VIP
  • Pip
  • 15 postów

Napisano 17 02 2012 - 16:12

Spoko, Prowadź dalej dziennik.
Z doświadczenia wiem, ze pierwsze 1-2 miesiące to nauka poprawnego wykonywania ćwiczeń i poznawania reakcji swojego wacka.
Ja prowadzę dziennik, notuję prawie codziennie, codziennie też go mierze, to prawie obsesja :)

Przez trzy miesiące uzyskałem 4 mm w obwodzie a w długości chyba nic.
Teraz od dłuższego czasu żadnych przyrostów, chyba się uodpornił na ćwiczenia.
Pewnie zrobię dłuższą przerwę by zapomniał o tym.



Dodaj odpowiedź